Panel Menu
Witam, serdecznie zapraszam do wnikliwego przeanalizowania poniższego filmu, a następnie do wnikliwego przeanalizowania mojego stanowiska.
      W pierwszej kolejności chciałbym się odnieść do prologu tego filmu, a mianowicie do Świata bez głodu, wojen i gdzie wszyscy żyją w dobrobycie. Smutnym jest to, że pan Michał nie wierzy w możliwość istnienia takiego Świata, a przynajmniej tak wynika z jego sarkastycznej wypowiedzi. Ja osobiście wierzę w możliwość istnienia Utopi, lecz najpierw społeczeństwo musi do tego dojrzeć (Panu Michałowi polecam zapoznanie się z definicją słowa - Utopia).
      Nie mniej skupmy się na świecach strumieniowych i na wynikach testu jaki został przeprowadzony przez powyższych specjalistów, którzy uznali, że jak nie ma „kokosów” to trzeba sobie odpuścić kolejne testy. Zakładam uczciwość powyższych osób, i że faktycznie testowano pracę silnika na świecach strumieniowych i na świecach tradycyjnych, a wyniki obydwu testów dla pełnego obciążenia silnika wyszły prawie identyczne. Dlaczego tak się stało, skoro w prezentowanym na stronie internetowej wykresie, z testu w ramach pracy inżynierskiej, dla tego samego paliwa, widać około 5% wzrost mocy silnika. Otóż najprawdopodobniej Toyota na której przeprowadzono powyższy test, wyposażona jest w czujnik spalania stukowego (czego nie było w testowanym VW Golf`ie), i przy pełnym obciążeniu silnika kąt wyprzedzenia zapłonu „ustalany” był przez ten czujnik, co dla pełnego obciążenia silnika sprawiało, że mimo różnych „punktów” zapłonu, sumaryczny przyrost ciśnienia podczas suwu pracy, jest zbliżony przy stosowaniu obydwu rodzajów świec zapłonowych. Przy pełnym obciążeniu silnika (100% otwarcia przepustnicy) prędkość rozprzestrzeniania się płomienia na granicy spalania stukowego to około 60m/s. Przy takiej prędkości rozprzestrzeniania się płomienia, efektywność spalania mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze spalania jest podobna dla obydwu rodzajów świec zapłonowych. Różnice zaczynają być widoczne gdy zaczynamy eksploatować silnik przy niższym obciążeniu, czyli przy  30, 40 lub 50 procentowym otwarciu przepustnicy, kiedy prędkość rozprzestrzeniania się płomienia jest znacznie niższa.
      No i pech chciał, że powyżsi dżentelmeni nie podjęli się tych testów, a wtedy sądzę, że film pana Michała miałby odmienny charakter, i pan Michał nie skupiałby się na szydzeniu z mojego wynalazku. Cały ten test, można by przyrównać do testu porównawczego starego i nowego leku, gdzie dwóch „geniuszy” pomierzyło średnicę obydwu tabletek i uznało, że nie ma sensu robić dalszych testów, skoro średnice tabletek są takie same, i w związku z tym ogłosiło, że tabletki muszą mieć takie samo działanie.

      Jeśli chodzi o cenę świec strumieniowych, to zapraszam na podstronę „Bilans ekonomiczny”.

Pozdrawiam
Radosław Pełka
    Witam serdecznie Panie Michale.
    Osoby, które patrzą z zewnątrz na zaistniałą sytuację między nami, myślą sobie - oto dwóch Polaczków którzy zamiast się wspierać, skaczą sobie do oczu.
    Doceniam to co Pan robi w kontekście ujawniania rynkowych bubli, lecz jeśli chodzi o moje świece to Pańska ocena jest błędna. Cała ta sytuacja wynika z niepotrzebnego uprzedzenia się przez Pana do mojego produktu, a to z kolei uważam jest wynikiem urazy jaki Pan do mnie czuje, gdy w odpowiedzi na Pańskie zarzuty, że rzekomo oszukuje ludzi, bo w Pańskiej ocenie nie jest możliwa oszczędność paliwa na poziomie do 30%, napisałem że ogranicza Pan horyzonty swojej wyobraźni. Przeprosiłem Pana za to, a Pan odciął się od dalszej korespondencji i sądzę, że za punkt urażonego honoru postawił Pan sobie za cel zdyskredytowanie świec strumieniowych. Powiem Panu, że mechanik samochodowy z obecnie około 40-letnim stażem w zawodzie mechanika, do którego 9 lat temu zajechałem aby wkręcił do użytkowanego przeze mnie Seata Toledo 2.0i świece strumieniowe, miał takie samo stanowisko jak Pan, gdyż twierdził, że świece zapłonowe nie są w stanie zredukować spalania. W chwili obecnej jeździ on na świecach strumieniowych i to on wykonał test w którym przez 2,5 roku przejechał 80.000 km na kpl. świec strumieniowych mając około 15 % oszczędności na paliwie. Ostatnio jak byłem u niego, powiedział, że już kilka lat temu powinienem ruszyć ze sprzedażą tych świec.
    Panie Michale, test który zrobiliście jest testem „skrajnym”, gdyż dotyczy maksymalnego obciążenia silnika w szerokim zakresie prędkości obrotowych. Czy użytkownicy pojazdów samochodowych jeżdżą z wciśniętym do deski pedałem przyśpieszenia? Otóż nie, i jeżeli porówna się przykładowo moc silnika z 40% otwarciem przepustnicy pracującym na świecach strumieniowych z mocą silnika o takim samym kącie otwarcia przepustnicy pracującym na świecach tradycyjnych, to w przypadku użytkowania świec strumieniowych można oczekiwać znaczącego przyrostu mocy. Niebawem opublikuje wyniki z testów przeprowadzonych w tym zakresie.
    Panie Michale kwestie techniczne, które poruszamy są „czarną magią” dla ponad 90% osób, które obserwują „cały ten cyrk”, a z pozostałych 10% może 1% ma poprawną interpretację zagadnień termodynamicznych. Uważam, że kwestie techniczne moglibyśmy omówić w cztery oczy. Mógłbym Pana zaprosić do siebie na taką dyskusję (wyciągam do Pana rękę),  ale nie wiem czy Pan skorzysta z tego zaproszenia... , jak by co to kontakt Pan do mnie ma.
    Co zaś się tyczy pozwu sądowego, to niech Pan wie, że być może jestem ostatnią osobą, która chciałaby Pańskiej krzywdy. Przy czym muszę nadmienić, że w przypływie żalu i osaczenie przez hejt pod moim adresem, który Pan wywołał, zgłosiłem do YouTuba bezprawne zamieszczenie w Pańskim filmie mojego autorskiego zdjęcia świecy strumieniowej bez mojego zezwolenia, dlatego też proszę o usunięcie tego filmu, a jeżeli zdecydowałby się Pan na wykonanie rzetelnych testów z przyjemnością mogę w nich „autorsko” uczestniczyć.

Serdecznie pozdrawiam.
Strumieniowe świece zapłonowe to zapoczątkowana w Polsce rewolucja w motoryzacji na skalę światową !!!
Copyright © 2018-2019 by "Radosław Pełka" • Wszystkie Prawa Zastrzeżone • polityka plików cookies • Strona wynalazcy www.virp2.pl